Pączki

Pączki
Gdzie nie spojrzę w internet tam pączki. Tak na mnie patrzyły z monitora, że nie wytrzymałam i postanowiłam w weekend je usmażyć. Gotowość do pomocy zgłosiło moje dziecko. A  jak się potem okazało, to córka właściwie zrobiło prawie cała robotę sama. Tak więc ze spokojnym sumieniem mogę napisać, ze pączki nie są wcale takie trudne do zrobienia jak niektórzy myślą.
Nie ukrywam, że jestem mega dumna z mojej dwunastolatki, bo poza pomocą w formowaniu pączków, nie robiłam przy nich nic! A nie przepraszam, jeszcze wlałam olej do gara.
Jedna uwaga, bardzo ważna przy smażeniu pączków jest temperatuta oleju. Dlatego dobrze jest mieć w domu nawet najprostszy termometr kuchenny ( ja taki mam ).
Składniki :
800 g mąki pszennej
8 żółtek
30 g drożdży
100 g roztopionego masła
¹/3 szkl ( 100 g ) cukru
1,5 szkl ( 125 ml ) mleka
1 op cukru waniliowego
szczypta soli
dodatkowo :
konfitura lub dżem
cukier puder

Drożdże, łyżeczkę cukru, łyżkę mąki i trochę mleka wymieszać i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.

Masło rozpuścić,  zdjąc z ognia, dodać do niego pozstałe mleko i odstwić do przestygnięcia.

Kiedy zaczyn urośnie dodać do niego pozostałe składniki i wyrobić gładkie ciasto. Przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia.

Wyrośnięte ciasto podzielić na porcje. U mnie ważyły one 60 – 70 g każda.

Uformować z nich kulki. spłaszczyć dłonią i odstawić na 20 – 30 minut do ponownego podrośnięcia.

Kiedy pączki rosną rozgrzać olej do temperatury ok. 175 °C.

Pączki wkladać partiami i smażyć po 3 minuty z każdej strony.

Wyjmować łyżką cedzakową, najlepiej kłaść na talerz wyłożony ręcznikeim papierowym, żeby odsączyć nadmiar tłuszczu.

Jeszcze ciepłe nadziewać konfiturą lub dżemem.

Po ostudzeniu posypać cukrem pudrem lub zamaczać w lukrze. Jeżeli jak my wybierzecie lukier pamietajcie, że nie powinien być gęsty.

Smacznego!

Rate this post
0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.