Bułeczki z czerwoną cebulą i kozim serem

Muszę napisać, że bardzo lubię te bułki.
Kozi ser z czerwoną cebulą na pysznej mięciutkiej bułce to bardzo udane połączenie.
Upieczcie koniecznie, nie będziecie żałować.
ciasto :
- 850 g mąki pszennej
- 400 g serka homogenizowanego
- 4 jajka
- 160 g miękkiego masła
- 30 g drożdży
- 2 łyżeczki soli
cebula :
- 4 czerwone cebule
- 2 łyżki oleju
- sól morska
- 3 łyżki octu balsamicznego
- 1,5 łyżki brązowego cukru
dodatkowo :
- kozi ser

Zaczynamy od przygotowania ciasta.
Wszystkie składniki należy ze sobą połączyć i wyrabić gładkie ciasto.
Przykryć i odstawić do wyrośnięcia. Ponieważ już kilka razy padło padło pytanie czy nie robię zaczynu: ja najczęściej nie robię i tak jest też w tym przypadku.
Cebulę obrać i pokroić w krążki.
Na patelni rozgrzać olej i dodać do niego cebulę, wymieszać, lekko posolić.
Smażyć aż cebula zmięknie.
Dodać ocet balsamiczny oraz cukier i dokładnie wymieszać.
Smażyć do zredukowania płynu.


Wyrośnięte ciasto podzielić na 12 części.
Z każdego kawałka uformować kulę i rozwałkować ją. Na ciasto kłaść porcję cebuli, a na nią plaster sera.
Piec w 180 º C przez ok. 40 minut.

Smacznego!
Jeśli skorzystałeś z tego przepisu lub masz jakieś pytania zostaw proszę komentarz.
Miło mi również będzie, jeśli ocenisz ten przepis dając mu odpowiednią wg ciebie ilość gwiazdek.





Chyba się skuszę. Walają się u mnie jakieś bezpańskie czerwone cebule :)
Koniecznie,są pyszne!
Wyglądają przeuroczo, chętnie się poczęstuję :)
Małgosiu częstuj się, smacznego :)
Agnieszka zapraszam do dodania przepisu do nowej akcji —> http://durszlak.pl/akcje-kulinarne/zdrowsza-drozdzowka :)
Ten niestety za stary, ale jak coś upiekęi będzie pasowało, doda z przyjemnością :)
pyszne połaczenie składników. :)
Bardzo udane,to prawda, dziękuję :)
Super buły! Z początku myślałam, że to zapiekane pieczarki :D.
Pieczarki też by mogły być :)
Bułeczki bardzo smakowicie wyglądają : )
Dziękuję :)
Agnieszko – tez bardzo lubię to połączenie smaków. Bułeczki wyszły Ci bardzo apetyczne :) pozdrawiam
Małgosiu, znaczy, że to po prostu dobre połączenie :)
ale bym zjadła taka buleczke ..pycha