ankieta z którą książką gotować

Książka kucharska – luty

Nie wiem czy już wam pisałam, ale w mojej kuchni i w pudłach mam bardzo dużo książek kucharskich. Był czas, że kupowałam je kompulsywnie. Teraz robie to bardziej rozważnie, ale nadal najlepszym prezentem jest dla mnie jest ksiązka. Uwielbiam je oglądać!

Niestety na przeglądanie za zwyczaj się kończy. Nie zanczy to absolutnie, że nie znajduję w nich nic ciekawego. Często widzę wiele dań które chętnie bym przygotowała, niestety jakoś nigdy do tego nie dochodzi. I właśnie przeglądając kolejny tom wpadłam na pomysł, który jeśli zyska wasze uznanie zagości cyklicznie na moim blogu.

Co miesiąc przedstawię wam trzy tytuły książek, a wy jeżeli zechcecie się ze mną pobawić wybierzecie z nich jeden. O tytule który wybierzecie napisze wam kilka słów, oraz ugotuję coś, a efekt pojawi się na blogu.

Zaczniemy od moich najnowszych nabytków :

  1. „Gruziński smak” Vaho Babunashvili i Radek Polak

Gruziński Smak Vaho Babunashvili Radek Polak

2. „What Katie ate” Katie Quinn Davies

What Katie ate Katie Quinn Davies

3. „Humus za’atar i granaty” Samar Khanafer

Hummus za'atar i grabaty Samar Khanafer

Proszę was o zaznaczenie poniżej jednego tytułu. Ankieta będzie aktywna do 31 stycznia.

Przepis z której książki chcesz zobaczyć na blogu :

  • "Gruziński smak" (39%, 11 Votes)
  • "Humus za'atar i granaty" (32%, 9 Votes)
  • "What Katie ate" (29%, 8 Votes)

Total Voters: 28

Loading ... Loading ...

Serdecznie dziękuję za wzięcie udziału w ankiecie :)

Rate this post

16 przemyśleń nt. „Książka kucharska – luty

  1. I had difficulty deciding between ‚Georgian Taste’ and ‚Hummus za’atar’ i granaty’ I finally decided on the second one as my daughters are going through a healthy eating phase and I need some new healthy yet delicious recipes.

  2. Agnieszko-trzymam kciuki za ostatnią pozycję :) Fajny pomysł z tą ankietą :) Ja też kiedyś kupowałam dużo książek. Dziś wybieram bardziej racjonalnie. Lubię również beletrystykę z kontekstem kulinarnym. Pozdrawiam Cię serdecznie

  3. Znam wszystkie. Wybrałam What Kate Ate.
    Piękna książka i pyszne przepisy. Plus autorskie zdjęcia.
    Z tym ,że te książki nie są nowościami na rynku…Od ich wydania pojawiło się sporo innych…

  4. Bardzo fajny pomysł z takim cyklem na blogu! szczerze, to muszę chyba pomyśleć o czymś podobnym, bo pomijając ostatne,, rogaliki,, to też mało zamieszczam przepisów z książek… a kupuję podobnie jak ty duuużo za dużo :D też lubię je przeglądać… godzinami ;) ostatnio doszły mi jeszcze książki z recenzji…
    Tych, które pokazujesz akurat jeszcze nie mam… a chcę! ;) Z racji, że najmniej słyszałam o ,, Gruziński smak,, głosuję na nią i czekam na przepis :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.