Konkurs z Raw&Happy

Kiedy na rynku pojawia się nowa firma produkująca żywność z ciekawością się jej przyglądam. Kiedy wiem, że jej produkty nie zawierają rafinowanych cukrów, glutenu, konserwantów i polepszaczy, moja ciekawość rośnie. A kiedy na dodatek stosują technologię raw, która polega na nie ogrzewaniu produktów do temperatury powyżej 46ºC to wiem, że muszę ich spróbować.

Dzięki współpracy z firmą Raw&Happy, bo o nich mowa mam możliwość zaproponowania wam konkursu w którym do wygrania będzie taka oto paczka :

raw&happy konkurs

W jej skład wchodzą :

  • 5 pudełek pralinek Rawello
  • 3 pudełka krakersów Happy
  • 3 opakowania gryczanek
  • 3 batoniki

Żeby was zachęcić do udziału w naszym konkursie przedstawię wam te produkty nieco bliżej.

konkurs Raw&Happy

Pralinki Rawello robione ręcznie w pięciu smakach : żurawina na czarnym lądzie, orzechowy sen o cynamonie, figa z makiem, łatwy orzech do zgryzienia, migdały pod palmą.

konkurs Raw&Happy

Krakersy Happy w trzech smakach : klasycznym, pomidorowym i z ziarnami słonecznika.

konkurs Raw&Happy

Gryczanki czyli przekąska na bazie kaszy gryczanej w trzech smakach : owoce leśne, czekolada i miód.

konkurs Raw&Happy batoniki

Batoniki bakaliowe Yummy w trzech smakach pomarańczowm, orzechowym i żurawinowym.

Zasady konkursu są proste. Pod tym postem należy umieścić odpowiedź na pytanie :

Dlaczego to właśnie do was powinna trafić paczka z produktami firmy Raw&Happy?

Regulamin konkursu :

1 . Sponsorem nagrody jest firma Raw& Happy za co serdecznie dziękuję.

2. Nagrodą w konkursie jest paczka składająca się z 5 rodzajów pralinek Rawello, 3 opakowań krakersów Happy, 3 opakowań Grycznek i 3 batoników Yummy.

3. W konkursie może wziąć udział każda osoba mieszkająca na terenie Polski (nagrody nie zostaną wysłane za granicę), która odpowie na pytanie konkursowe.

4.  Konkurs trwa od 29 września do 13 października

5. Zwycięzca zostanie wybrany przez przedstawiciela sponsora oraz przeze mnie.

6. Wyniki konkursu zostaną opublikowane na blogu w ciągu tygodnia od jego zakończenia.

Zachęcam was do udziału. Zapraszam również na nasze profile na facebooku Raw&Happy oraz Polska Zupa będzie nam bardzo miło.



33 thoughts on “Konkurs z Raw&Happy”

  • Witam , bardzo chciałabym taką paczuszkę a dlaczego , dlatego ,że moja córcia musi być na diecie bezglutenowej jak również musi ograniczyć cukry a wszystkie te produkty nam to gwarantują , dlatego taka super zdrowa paczuszka byłaby dla niej super niespodzianką i możliwością cudnej zdrowej przekąski – Ulka

  • Od ponad 3 lat staram się zdrowo odżywiać przez co zupełnie zrezygnowałam ze słodyczy. Czasami jednak nachodzi mnie ogromna ochota na coś słodkiego, ale wiem że po ich zjedzeniu miałabym duże wyrzuty sumienia. Byłabym bardzo szczęśliwa móc otrzymać taką paczkę, gdyż zawiera w sobie produkty które zaspokoiłyby moją chęć na niepełnowartościowe przekąski, a przy tym dostarczyłyby mi energii i dodatkowych wartości odżywczych. Poza tym już sama nazwa “Rawello” kojarzy mi się z ulubionym niegdyś Rafaello, tyle tylko iż mam wrażenie, że pralinki te z racji swoich wersji smakowych sprawiłyby moim kubkom smakowym o wiele więcej przyjemności :)

  • Od kiedy znacznie schudłam ( 5 lat temu około 18 kg) całkowicie zmodernizowałam moją kuchnię, początkowo z myślą o sobie a później o całej rodzinie i tak to dieta stała się moją pasją.
    Uważam na to co jem, jestem ciekawa wszelakich nowości uważam, że zdrowa zbilansowana dieta jest najlepsza. Czasem lepiej zgrzeszyć niż się męczyć i być frustratem. A takie przysmaki przydadzą się każdemu.

  • Witam :) Chciałabym otrzymać ten zestaw produktów, ponieważ ostatnimi czasy nie zwracałam zbytniej uwagi na moj sposób odżywiania się…Zaczęłam pracę, którą muszę pogodzić ze studiami i często zapominam wziąć ze sobą przekąski, nie mam czasu aby coś przygotować i zazwyczaj kupuję w sklepiku batona lub inne niezdrowe przekąski…Odzywiam się też nieregularnie i przez to po powrocie do domu mam ochotę zjeść wszystko co popadnie i…często to robię :( Widzę negatywne zmiany zarówno w moim organizmie jak i ciele. Produkty od Raw and Happy pomogłyby mi zdrowiej odżywiac się na co dzień, dostarczyły wiele witamin, o których ostatnimi czasy zapominałam i myślę, że taka przesyłka zmotywowałaby mnie również do zmian w moim odzywianiu :) Pozdrawiam, Joanna :)

  • Marzy mi się zawartość takiej paki ze względu na Miśka, mojego brata, smakosza i wielkiego łakomczucha. Misiek zwie się Miśkiem nie bez powodu – jak na misia przystało lubi (aż nazbyt przesadnie) łakocie i co rusz coś podgryza, chrupie i mlaszcze. Ze szkodą dla własnego brzuszka, które ostatnimi czasy ma tendencje do niebezpiecznego zaokrąglania się. A że Misiek ma tendencje do notorycznego podkradania jedzenia z lodówki, w szczególności tego co mieści się na mojej półce, chciałabym zrobić mu niespodziankę i zaoferować mu zestaw takich dobroci, by pokazać, że przekąski mogą przyjemnie połechtać nasz zmysł smaku, ale mogą przynieść wiele korzyści brzuszkowi. Nie będę szczególnie oryginalna, ale tym właśnie motywuję mój komentarz – chęcią, by zdrowotnie usprawnić Miśka i pokazać mu, że nie tylko miodek może być tym, co misie lubią najbardziej!

  • Jestem wegetarianką, staram zdrowo się odżywiać i wiem jak wazne jest to co jemy. Dieta powinna być nie tylko urozmaicona, ale i zdrowa. Produkty Raw&Happy dają nam pewność, że to co jemy jest właśnie zdrowe, przygotowane z jak najlepszych składników i jak najlepszej jakości. Jednak to nie wszystko… sa to produkty z którymi nigdy wcześniej nie miałam okazji się spotkać – są przygotowane technologią raw. To dla mnie zupełna nowość. Jestem bardzo ciekawa smaku takich produktów i taka paczuszka byłaby dla mnie wspaniałą przygodą, możliwością poznania nowych smaków. Wierzę, że dzięki nim przekonam również moją młodszą siostrę, która jest wielbicielką wszelkich słodyczy i przekąsek do ich zdrowszej wersji. Tak samo moją mamę, która nadal walczy z nadwagą a uwielbia słodycze :)

  • Dzień dobry
    od paru miesięcy doświadczam trudnego połączenia emocji przykrych z radosnymi, a mianowicie jestem w ciąży i to jest wielka radość, ale niestety zmagam się z chorobą bardzo bolesną układu pokarmowego. Cały ten czas naznaczony jest z jednej strony szczęściem rozwijającego się prawidłowo Maleństwa a z drugiej strony bólem, który odbiera radość każdego dnia. Nie poddaję się, cały czas dbam o dietę, staram się zaangażować całą siebie w dążenie do ogólnego dobrostanu i dla mnie i dla Dziecka…..ale ból to mój prawie nieodłączny towarzysz… Byłoby mi bardzo miło otrzymać taką paczkę, miło bo byłaby to super niespodzianka, ale i miło bo bardzo dbam o odżywianie, w moim jadłospisie skłaniam się ku diecie roślinnej już od jakiegoś czasu, a nieraz już brakuje mi sił i koncepcji na to….szczególnie teraz.
    Pozdrawiam bardzo serdecznie

  • A ja powiem jak to u mnie wygląda. Co “se” schudnę, to “se” przytyję. Tak już mam i bardzo chciałabym żeby było inaczej. Jestem pewna, że z produktami firmy Raw&Happy wreszcie uda mi się zmienić swój tryb życia…nie na chwilę, ale już na stałe. Dlatego tak bardzo, bardzo ich potrzebuję :)

  • Z Raw&Happy smakołyki
    płyną do mnie z Ameryki
    ależ nie, co ja widzę
    nasze Polskie są, rodzime!
    Na przekąskę czy śniadanie
    chętnie schrupię takie danie.
    Pełne smaku, naturalne
    zdrowe, smaczne, oryginalne.
    Wyobraźnia już pracuje,
    myśl ta w głowie się kreuje
    że pralinki zapach czuję
    i się smakiem delektuję.
    Krakersiki, batoniki
    wspaniałe mają składniki.
    Na gryczankę mam też chrapkę
    gdy za oknem aura w kratkę.
    Takie cuda bardzo lubię
    i się bardzo uraduję
    gdy zawartość tej paczuszki
    odwiedzi zgłodniałe brzuszki
    całej mojej rodzinki
    która czeka na te nowinki :)

  • Od kilku lat coraz intensywniej wnikam w kwestie zdrowego zywienia, zwracam uwage na sklad, staram sie wybierac produkty jak najmniej przetworzone. Moj glowny problem na dzis, to: dzieci, ktore nie zawsze sa chetne na zdrowe przekaski. Spory udzial w przeszkadzaniu nam (rodzicom) maja babcie i znajomi w szkole, ktorzy nie tylko zarazaja wszystkich zalozeniem, ze “co to za zycie bez slodyczy” (najczesciej tych z mnoga iloscia “E”) ale takze zasypuja moje dzieci tymi “smakolykami”. Co jakis czas uda mi sie trafic, czyli kupic cos, co moje dzieci zaakceptuja jako zdrowa przekaske, ale jest tego tak niewiele, ze w koncu staje sie nudne i zaczyna sie “kuuuuip mi paczka” albo “babcia ci dala mnm-sy dla mas, wiem ze sa w szufladzie, moge troche?”, albo produkt w ogole znika z polek sklepowych i kombinuj matko…
    Z ogromna checia przetestowalabym produkty na moich slodyczowych krolikach wybiorczozernych :-)

  • Dlaczego dla mnie? To prosta sprawa: czytając ten post to dla mnie przeprawa.. przez morze śliny! Tak na mnie działają te Wasze praliny! Bym nie odpłynęła z prądem ślinotoku, wyślijcie proszę do mnie słodkości, które mam na oku.

    :)

  • Dlaczego te produkty Raw&Happy powinny trafić do mnie? Ponieważ byłyby idealne dla mojej roślinnej diety! Są pełne zdrowia, pełne roślin i wolne od produktów odzwierzęcych. Jako osoba z bardzo wrażliwym żołądkiem, byłyby dla mnie zbawienne i idealne do szkoły w trakcie licealnych zmagań :)
    Ponad to bardzo chciałabym opisać je na blogu! Takie produkty to dla mnie marzenie :)
    Pozdrawiam,
    Natalka

    nataliekudli@gmail.com

  • Kiedy przy wzroście 180cm ważysz prawie 113 kg i odbierasz wyniki badań okresowych, lekarz doradza “schudnij”. Łatwo powiedzieć, ale przy moim poziomie krzywej cukrowej i insulinowej zjedzenie zwykłego sklepowego musli powoduje automatyczne odkładanie tłuszczy jeszcze z kolejnego posiłku… Nie mniej dzięki diecie raw, poradom dietetyka, ćwiczeniom oraz sile woli – udało się. Zrzuciłem już 20 kg, teraz jest trudniej, ale chcę zrzucić jeszcze 8. Jeśli zatem zechcecie mnie wesprzeć paczuszką – będę wdzięczny. To będzie dla mnie dodatkowa motywacja.
    Pozdrawiam,
    Łukasz

  • Witam,
    Od dziecka choruję na cukrzycę i niedawno odkryłam informację, że od stylu życia wegańskiego można na tyle wyrównać cukrzycę, aby nie podawać insuliny. Problem natomiast tkwi w tym, że jestem strasznym słodyczowym łasuchem i może słodkości firmy RAW&HAPPY pokazałyby mi, iż zdrowe słodycze również da się pokochać.! :) Proszę o pomoc i takiego kopasa w pupasa, aby zrobić pierwszy krok w lepsze życie.! :)

  • Witam! Nadciągają jesienne chłody i taka paczuszka z pysznościami skutecznie rozweseli mój żołądek no i umysł:-) no dobra podziele się dobrociami w pracy niech wiedzą co dobre!

  • Bardzo bym chciała wygrać…ponieważ nigdy w życiu nic nie wygrałam. A tak poza tym bardzo chciałabym spróbować tych smakołyków. Chciałabym również przekonać moich najbliższych, że wegańskie słodycze wcale nie muszą być bez smaku i nijakie, a pyszne, zdrowe i pachnące naturą i, że mogą być alternatywą dla komercyjnych , niezdrowych batoników i ciastek-Oliwka

  • Nie wiem co bardziej mnie przeraża. Poród potomka, który wg lekarza przydarzy mi się w okolicach 1 listopada (romantyczna data, prawda?), czy też posiłki serwowane w polskich szpitalach. Zawczasu kompletuję więc zestaw alternatywny, który upakuję obok pieluch do szpitalnej torby. Przekąski Raw&Happy byłyby idealnymi towarzyszami w tych wyjątkowych chwilach ;)

  • pytanie trudne, ale odpowiedź prosta : mam chore jelita. poważnie. z reguły bolą mnie, często tak, że normalne egzystowanie jest utrudnione. medycyna konwencjonalna nie potrafi pomóc. no, moga mi jelito wyciąć. nic więcej :) ale ja dziękuję. wzięłam swoje zdrowie w swoje własne ręce.
    co zrobiłam? zaczęłam jeść na surowo, w większości. duuużo owoców, slodkie banany i pyszne świeże daktyle.
    jem wegansko. bezglutenowo.
    moje jelita odzyly, trawia i bolą znacznie mniej!
    teraz biegam po górach z bananami w plecaku..
    ale.. chcialabym wypróbować na długie górskie wycieczki właśnie Waszych produktów RAW.

  • Dlaczego? Bo odkąd dowiedziałam się o istnieniu tych Słodyczy, nie mogę przestać o nich myśleć :) Zupełnie jak o Ukochanym…:) Cierpię okrutnie bo na razie to miłość nieodwzajemniona, ale przez to pełna pasji, ciekawości i tęsknoty…. I czekam cierpliwie na ten dzień kiedy moje usta spotkają się z makowym Rawanello :)

  • Dlaczego do mnie? A dlaczego nie? Jestem wielką fanką tych produktów, mają one w sobie wszystko co najlepsze, najzdrowsze, najpyszniejsze, a w dodatku są zupełnie naturalne! Nadają się dla każdego, niezależnie od wieku, płci a nawet dla większości osób które muszą dbać o swoją dietę z względów zdrowotnych.
    Od 1 października zaczęłam studia. To ciężki dla mnie okres bo zajęcia często długo trwają, a nie zawsze istnieje możliwość zjedzenia dobrego posiłku. Po za tym taka “wyprawka” idealnie sprawdziła by się jako “tradycyjna” tyta dawana na osłodę w pierwszym dniu szkoły :)

  • Pytanie: “Dlaczego?” Mogę być mało oryginalna, ale otóż jestem mamą dwójki wegetariańskich dzieci, staram się dbać o ich zdrowie, zdrowie całej rodziny. Unikam przekąsek i słodyczy, które są niezdrowe. Szukam ich zamienników, choć to jest znacznie związane z kosztami. Mniejsza o to; dzieci są dla mnie bardzo ważne i dlatego chcę robić wszystko, co najlepsze dla ich życia. Nieraz sama wymyślam ciekawe smakołyki, które zastąpią daną słodycz, ale Państwa produktami jestem mile zaskoczona; są to zdrowe, na pewno bardzo smaczne i pięknie wyglądające produkciki, które z wielką chęcią chciałabym podarować moim dzieciaczkom. Mam nadzieję, że tymi słowami przekonam Państwa do mojej osoby i uda się mi otrzymać paczkę, która będzie wielkim szczęściem dla dzieci i nie tylko… :) Serdecznie pozdrawiam i życzę dalszego powodzenia w działalności, której w 100% popieram.

  • Jestem aktywną weganką-biegam ultramaratony, jeżdzę na rowerze i pływam, trenuje…ciągle w ruchu jednym słowem. Szukam zawsze zdrowych, smacznych produktów dających kopa, energii i przede wszystkim muszą być wegańskie. Jestem wielką fanką takich smakołyków!! Niedługo kolejne zawody więc było by idealnie mieć je ze sobą…

  • Dlaczego do mnie? Głównym powodem jest to, że jak tylko widzę ten koszyk z pysznościami od Raw&Happy to się rozpływam. No po prostu chęć spróbowania tych zdrowych łakoci jest nie do opisania :D O żywności raw usłyszałam parę miesięcy temu, ale od tego czasu, ale i tak cała ta zdrowa żywność skradła moje serce i żołądek. Nie wyobrażam sobie dobrze rozpocząć dnia bez pełnowartościowego śniadania z dodatkiem np jagód goji,ziaren chia itp. Niestety, jedzenia raw nie można znaleźć na półkach sklepowych tak łatwo jak tych paskudztw produkowanych masowo :c Sport i zdrowy tryb życia są dla mnie ważne, poza tym jestem jeszcze nastolatką więc im wcześniej wyrobię jakieś dobre nawyki, tym lepiej dla mnie i zostaną one pewnie ze mną na dłuugo :D Z tego względu baardzo bym chciała, żeby te łakocie trafiły do mnie, bo wtedy, mam nadzieję, że zagoszczą na stałe w mojej diecie. No nie wiem jak was mogę jeszcze przekonać. Jak widzę składy słodyczy w sklepach, to od razu mija mi chęć na coś słodkiego, ale czasem to jest silniejsze ode mnie i po prostu sięgam po takiego batona, pełnego utwardzonych tłuszczów. To nie jest ani fajne, ani dobre :( Za to z Raw&Happy będzie tylko fajnie i tylko dobrze. No. To chyba tyle :D

  • Zależy mi bardzo,aby dostać taką super ciekawą paczuszkę,dlatego bo zdaje się,że jeszcze nigdy nie jadłam nic takiego,a przydało by się zmienić swoje nawyki,choćby dlatego,że mam wysoki cholesterol,nadciśnienie tętnicze i wiele innych chorób.W moim wieku,znajome dawno już pozmieniały nawyki żywieniowe,a ja ciągle jeszcze w tyle,może właśnie teraz nie przez przypadek Was kochani znalazłam

  • Dlaczego paczka Raw&Happy powinna trafić właśnie do mnie skoro oprócz mnie tak dużo osób o nią zabiega? Ano dlatego że byłaby ona dla mnie najlepszym prezentem i największą radością pośród tego co ostatnio się w moim życiu dzieje. Wszystko przez to że 3 lata temu na dość długo trafiłam do szpitala. Od tamtej pory bezskutecznie walczę o powrót do pełnego zdrowia. Na dodatek 3 miesiące temu okazało się że doszedł do mnie nowy ,,przyjaciel” w postaci choroby Hashimoto a także liczne nietolerancje w tym mleka i glutenu. Od tego czasu wciąż szukam produktów które mogłyby osłodzić mi życie a jednocześnie nie rujnować zdrowia. Niestety nie jest to łatwe gdyż mieszkam w małej miejscowości gdzie nikt o wegańskiej żywności nie słyszał a o restauracjach wege to można tylko pomarzyć. Wszystko to sprawia że jest mi czasem okropnie ciężko bo mam 17 lat a tak wiele rzeczy juz mi odebrano. Radości z jedzenia nie pozwolę sobie zabrać!

  • Jestem osobą na codzień dosyć zabieganą. Jako studentka III roku Inżynierii Biomedycznej więcej czasu spędzam na uczelni niż w domu, stąd też co wieczór, a czasem nawet noc gotuję sobie różne posiłki, które pakuję w pudełka, a następnego dnia na uczelni zjadam :) Od około 2 lat jestem weganką, a od około miesiąca ze względów zdrowotnych próbuję diety bezglutenowej. Posiłki wegańskie sprawiają mi wiele radości w łączeniu smaków i właściwemu bilansowaniu diety. Jakby mojego zapracowania związanego ze studiami było mało, pokochałam wielką miłością świat fitnessu, a przede wszystkim… Bieganie!! Z tygodnia na tydzień jestem coraz silniejsza i pokonuję coraz dłuższe dystanse z wielkim uśmiechem na twarzy. Każdego dnia budzę się silniejsza i czuję się lepiej by mierzyć się z trudami codziennymi. Biegając czuję się miliony razy lepiej, mam odrobinę czasu dla siebie, czuję że mogę porozmawiać z moim najukochańszym dziadkiem, którego nie tak dawno temu straciłam.. Ale nie o smutnych rzeczach chcę mówić! Powinnam wygrać te produkty, ponieważ jako osoba wciąż ucząca się i prowadząca bardzo aktywny tryb życia spożytkowuję ogromne ilości energii w ciągu dnia. Ponieważ gotując sobie sama posiłki dbam o to by były zdrowe i pełnowartościowe oraz pełne energii tego samego wymagam od kupowanych przeze mnie produktów. Stąd też z miejsca stałam się ogromną fanką Gryczanek, które dają mi siłę i motor do działania. Są przepyszne oraz bardzo odżywcze i co najważniejsze dodają mocy, przez co czuję, że mimo trudów dnia mogę latać! Niestety nie miałam jeszcze możliwości spróbowania pozostałych produktów Raw&Happy, a czekam na Rawnello z utęsknieniem. Bo właśnie takie produkty pomagają mi przetrwać te najtrudniejsze, najbardziej zapracowane dni :)

  • Raw and Happy – tęsknię za tym!
    Raw – jego smukła sylwetka na mnie działa,
    Happy – to słońce zaklęte w piasku na rajskich plażach.
    Raw and Happy – razem mają to coś –
    bez czego trudno odjeść choć na krok.
    Po zdrowie i szczęście wyciągam więc dłoń,
    czy los się odmieni? Raw and Happy na pewno dadzą mi moc!

    Pozdrawiam :)

  • Od momentu kiedy na jednym z blogów Wasze batoniki spotkałam, od razu w ich składzie się zakochałam. Bardzo lubię wszelkie nowość dlatego chętnie ta paczuszka w moim domu zagości. Mam małego synka, alergika , który sklepowe słodycze z daleka unika. Skład Waszych produktów bardzo mi się podoba. To żywność nowego wieku. Nie dość ,że są zdrowe, to jeszcze przyciągają uwagę z daleka. Kolorowe opakowania na pewno zachęcą dziecko do spróbowania. Z miłą chęcią podzieliła bym się na swoim blogu recenzją Produktów raw and Happy. dzięi temu większe grono odbiorców, miało by okazję poznać ten produkt. Teachnologia Raw jest bardzo innowacyjna,a szeroki asortyment, powoduje ,że chce się wszystkiego spróbować po kawałeczku. W domu staram się tworzyć dla synka zdrowe łakocie, ale Wasze wymiatają :) W końcu nie samą zupą człowiek zyje :)

  • Marzą mi się te chrupaki .Dlaczego ?Mieszkam tak daleko ,że dopiero za rok będę w Polsce ,a tak długo czekać na degustację tak smakowitych produktów po prostu nie wypada.Pozdrawiam.

  • Ale cuda do wygrania!!!
    Chciałabym wygrać ten zestaw, gdyż zdrowe odżywianie ma dla mnie szczególne znaczenie. Staram się, aby moja rodzina spożywała dużo świeżych warzyw i owoców i przede wszystkim unikamy wysoko przetworzonych i sztucznych produktów. Chciałabym również, a nawet przede wszystkim “pokazać” mojemu prawie 10-letniemu synowi, który ma niestety kłopot z nadwagą, że przekąska może być zdrowa, smaczna, dodawać energii i zawierać dużo składników odżywczych. I nie jest to reklamowany wafelek ani batonik !!!
    Serdecznie pozdrawiam
    Aneta

  • witarianizm sam do mnie przyszedł, tak samo jak przed laty wegetarianizm, który naturalnie przeszedł w weganizm. myślę, że to te z tych najlepszych decyzji życiu. dziś zdałam sobie sprawę, że odkąd mój chłopak wyjechał praktycznie jem surowiznę i czuję się świetnie! dziś zwyczajowe śniadanie – pożywną owsiankę zjadłam na kolację, a od rana szejk, sałatka, owoce. gdyby ta paczka do mnie dotarła czuję, że nie byłoby szansy, bym zboczyła z tej ścieżki. byłoby pod ręką coś do schrupania, nie ciągnęłoby mnie do niczego innego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


Translate »