Dżem z małych śliwek

Dżem z małych śliwek

Trochę dziwny tytuł, wiem, ale nie mam pojęcia jak te śliwki się nazywają.  Sama je zerwałam, były pyszne i nie mogłam się powstrzymać, żeby chociaż troszeczkę z nich nie przetworzyć.

Tak powstały dwa słoiki pysznego słodko – kwaśnego dżemu.

  • 2 – 2,5 kg śliwek
  • 1 – 1,5 szkl cukru

dżem śliwkowy

Śliwki wyglądały dokładnie tak.

Owoce umyć, wypestkować i przełożyć do garnka, zasypać cukrem, wymieszać i dusić na małym ogniu, od czasu do czasu mieszając do zredukowania powstałego soku.

dżem śliwkowy

dżem śliwkowy

Ja mieszałam rzadko, nic się nie przypaliło i trwało to ok 2 godzin. Myślę jednak, że miało znaczenie to, ze gotowałam na gazie. W domu mam płytę elektryczną i niestety, ale smażenie dżemów czy powideł wydaje mi się na niej trudniejsze, znaczy wymaga więcej uwagi i mieszania.

dżem śliwkowy

Słoiki umyć, wyparzyć i wlewać do nich gorący dżem. Oczyścić gwint jeśli się pobrudził i zakręcić, odstawić do góry nogami do wystudzenia. Zdjęcia robiłam jeszcze zanim dżem ostygł.

dżem śliwkowy

Smacznego :)

Róbmy przetwory!



14 thoughts on “Dżem z małych śliwek”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


Translate »