chleb mieszany na miodzie ze słonecznikiem

Chleb mieszany na zakwasie ze słonecznikiem

Dawno nie piekłam nic w ramach Piekarni Amber, z tym większą przyjemnością dołączyłam do sierpniowego pieczenia. Tym razem piekłyśmy chleb wybrany przez Badylarkę z bloga Weekendy w domu i ogrodzie. Ponieważ nie przepadam za oliwkami zastąpiłam je słonecznikiem. W przepisie są maleńkie zmiany,po prostu napisałam jak ja robiłam ten chleb.

  • 240 g aktywnego zakwasu żytniego
  • 50 g siemienia lnianego
  • 70 g razowej mąki żytniej
  • 130 g razowej mąki orkiszowej
  • 250 g mąki pszennej
  • łyżeczka (8 g) soli
  • łyżka płynnego miodu
  • 350 g wody
  • 2 garści słonecznika

chleb mieszany na miodzie ze słonecznikiem

Siemię lniane namoczyć w 120 g wody pół godziny przed wyrabianiem ciasta. Wymieszać ze sobą mąki, sól, miód i zakwas. Dodać 100 g wody i namoczone siemię lniane razem z wodą w której było moczone. Wszystko połączyć, dodać pozostałą wodę i mieszać do dobrego połączenia przez ok. 6 minut. Bez bicia przyznaję, ze za mnie robił to robot.

Całość przykryć ścierką i odstawić na kilka godzin, a najlepiej na całą noc.

Rano do całości dodać ziarna słonecznika i wymieszać. Przełożyć do formy wysmarowanej tłuszczem i wysypanej otrębami lub wyłożonej papierem. Moja forma ma 30 x 12 x 7,5 cm.

Przykryć i odstawić na 2 godziny do wyrośnięcia.

Piec w 180 º C przez 1,5 godziny.

Po upieczeniu wyjąc chleb z formy, jeżeli używaliście papieru to go usunąć i studzić na kratce.

chleb mieszany na miodzie ze słonecznikiem

Smacznego :)

Razem ze mną chleb piekli :

Akacjowy blog
am. art kolor i smak
Apetyt na smaka
Kuchnia Gucia
Kuchennymi drzwiami
Kulinarna Maniusia
Kulinarne przygody Gatity
Moje małe czarowanie
nie-ład mAlutki
Przepisy na domowy ser i chleb
Smakowity chleb
Stare gary
Weekendy w domu i ogrodzie
W poszukiwaniu slow life

Chleb mieszany na zakwasie ze słonecznikiem
Rate this post

36 thoughts on “Chleb mieszany na zakwasie ze słonecznikiem”

  1. Agnieszko-z pewnością ze słonecznikiem też jest pyszny :) Wygląda świetnie :) Dziękuję za wspólne pieczenie i pozdrawiam :)

    1. Ja też miałam długa przerwę, nawet mój zakwas umarł na dobre i do jego wypieku musiałam zrobić nowy. Na szczęście wyszedł silny i chleb się udał :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.